Statystyki

Użytkowników : 6
Artykułów : 33
Zakładki : 10
Odsłon : 8181

Statystyki galerii

  • Zdjęć:   324
  • Kategorii:   14
  • Odsłon:   11436
  • Komentarzy:   3
  • Głosów:   43
  • Tagów:   0

Reklama


Pasażerom w to graj Drukuj Email
sobota, 01 grudnia 2007 02:00
Wszelkie sprawy i problemy związane z komunikacją i transportem są stare jak świat i znane prawdopodobnie od czasów, gdy człowiek po raz pierwszy wysunął nosa ze swojej jaskini. Z tą tylko różnicą, że wraz z biegiem czasu zmieniały się środki transportowe, a pierwsze kłopoty z paliwem zaczęły się prawdopodobnie wówczas, gdy podróżującym znudziły się konne bryczki, a naukowcy wynaleźli silniki spalinowe i maszyny parowe.
I tak jest do dnia dzisiejszego. Nic też nie wskazuje na poprawę zaistniałej sytuacji, a to głównie ze względu na wciąż drożejące baryłki z ropą naftową, co oczywiście ma bezpośredni wpływ na ceny biletów. Mające swego czasu wyłączny monopol na transport osobowy Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej, ciągłymi podwyżkami cen biletów, doprowadziły do tego, że coraz bardziej opłacalna stawała się podróż własnym środkiem transportu. A jeśli do takiego przejazdu dołożyło się kilku kolegów lub znajomych, to nic dziwnego, że autobusy PKS zaczęły coraz częściej wozić... powietrze.
Taką sytuację natychmiast wykorzystały, powstające jak grzyby po deszczu, prywatne przedsiębiorstwa i spółki transportowe. Mają one nad PKS tę przewagę, że dysponują bardziej ekonomicznymi samochodami i nie posiadają nazbyt rozbudowanej administracji biurowej. Podróżujących autobusami PKS zaczęły też denerwować różne ceny biletów na tej samej tra-sie. Dla przykładu podam więc, że za przejazd z Węgrowa do Siedlec trzeba było zapłacić u jednego przewoźnika 8,20 zł, gdy inny pobierał 7,80 zł. Niby niewielka różnica, ale przy większej liczbie przejazdów dawało to znaczną sumę w domowym budżecie. Natomiast jeszcze do dzisiaj, za podróż do stołecznej Warszawy podróżni płacą od 10,00 zł do nawet 13,50 zł. Niektórzy kierowcy, tłumacząc zaistniałą różnicę cen, mówili o różnych kosztach własnych poszczególnych placówek i oddziałów, ale zdarzało się i tak, że w odpowiedzi usłyszeć można było jedynie krótkie: takie mamy cenniki i nic na to nie poradzę.
Kontynuując cenową wyliczankę dodam ponadto, że na uruchomionej niedawno prywatnej linii transportowej z Węgrowa do Siedlec cena biletu wynosi tylko 6,00 zł. Z całą pewnością można stwierdzić, że dyrekcja PKS zauważyła malejące wpływy na tej trasie, gdyż walcząc z konkurencją o pasażera PKS obniżył ceny na tej trasie do 5,40 zł. I zapewne tajemnicą dyrekcji PKS pozostanie fakt, czy sprzedają omawianą usługę poniżej kosztów, co jest podobno karalne, czy też miały poprzednio zbyt wygórowane ceny.
Z takiej sytuacji cieszą się natomiast sami pasażerowie. Zacierają ręce, licząc zaoszczędzone złotówki i oczywiście czekają z utęsknieniem na kolejną niby to promocyjną obniżkę.