Statystyki

Użytkowników : 34
Artykułów : 35
Zakładki : 10
Odsłon : 44582

Statystyki galerii

  • Zdjęć:   420
  • Kategorii:   15
  • Odsłon:   43115
  • Komentarzy:   79
  • Głosów:   43
  • Tagów:   0

Tematy do poprawki Drukuj Email
sobota, 01 grudnia 2007 02:00
Zapewne nie tylko w Węgrowie, ale również w każdej mniejszej i większej miejscowości są rzeczy, są takie sprawy, które wymagają natychmiastowej lub prawie natychmiastowej zmiany. Zmiany na lepsze, oczywiście. Czy u nas też coś wymaga poprawki? Myślę, że takich kwestii jest wiele, niemniej wśród tej mnogości wyliczyć chciałbym przynajmniej trzy podstawowe, na które należałoby zwrócić szczególną uwagę.
Śmiem twierdzić, że jedną z największych i najbardziej odczuwalnych bolączek są śmieci. I to raczej nie te, wywożone na miejskie wysypisko, ale te, które zalegają sobie spokojnie w naszych przydrożnych rowach i na pobrzeżach okolicznych lasów. Z tym jednak zastrzeżeniem, że - jak twierdziło kilku moich rozmówców - śmieci te to robota przejeżdżających przez nasze miasto mieszkańców innych okolic. Częściowo mogę zgodzić się z takim tokiem myślenia, ale i tak oni tego za nas nie posprzątają. Nie pomogą też akcje sprzątania świata czy też dzień ziemi, chyba żeby przeprowadzać je przynajmniej dwa razy w tygodniu. W tym przypadku pomocną może okazać się tylko pełna kultura osobista i odpowiedzialność za czyny tych osób, które mogą mieć jakikolwiek wpływ na zaistniałą sytuację.
Drugim problemem tego typu, który przyciąga wzrok, są stodoły i zabudowania gospodarcze na osiedlu Glinki. Pochylone ze starości, kryte słomianą strzechą budynki pasują jak ulał do skansenu i gdyby ktoś był takim pomysłem zainteresowany, chętnie wskażę adres.
Kolejna i na razie ostatnia sprawa to nasz węgrowski Rynek Mariacki, na którym szara położona kilkadziesiąt lat temu trylinka, straszy nierównością i dziw, że dotychczas nikt jeszcze nogi w tym miejscu nie skręcił.
Żeby jednak nie było zbyt okropnie, zbyt pesymistycznie, dodać muszę, że jest szansa, aby ta ostatnia sprawa uległa poprawie. Otóż jakiś czas temu władze naszego miasta ogłosiły konkurs na projekt zagospodarowania węgrowskiego rynku. I prawdopodobnie w połowie grudnia nastąpi otwarcie ofert. Jeśli konkursowe projekty znajdą uznanie w oczach jury, to rynek i jego najbliższe otoczenie zmieni się po prostu nie do poznania. Pod jednym wszak warunkiem, że znajdą się odpowiednio duże pieniądze na tę modernizacyjną inwestycję. Trzeba mieć jednak nadzieję, trzeba być optymistą.