Statystyki

Użytkowników : 30
Artykułów : 35
Zakładki : 10
Odsłon : 43784

Statystyki galerii

  • Zdjęć:   420
  • Kategorii:   15
  • Odsłon:   41451
  • Komentarzy:   79
  • Głosów:   43
  • Tagów:   0

Życiowe decyzje Drukuj Email
czwartek, 01 listopada 2007 02:00
Przyjście na świat nowego członka rodziny wiąże się w każdym przypadku z pewnego rodzaju niepewnością, jak też jest powodem do snucia planów na bliższą i dalszą przyszłość. Młodzi rodzice, a młode matki w szczególności, obawiają się powikłań chorobowych, ale też na wiele tygodni przed porodem ustalają imiona dla swoich jeszcze nienarodzonych dzieci, a bywa i tak, że oczyma wyobraźni widzą to dziecko już jako dorosłego człowieka na odpowiednim dla niego stanowisku i społecznej pozycji.
Dość dawno minęły te czasy, gdy wielodzietne rodziny stanowiły przeważającą większość naszego społeczeństwa. Wydaje mi się, że wpływ na taki stan rzeczy miały działania Towarzystwa Planowania Rodziny oraz Towarzystwa Świadomego Macierzyństwa. Dziś pewnego rodzaju normą jest rodzinny model dwa + dwa, czasami tylko zmieniający się na dwa + trzy. Dobrze to czy źle? Zapewne zastosować w tym przypadku można znane powiedzenie, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Były co prawda czasy, że szczyciliśmy się jako naród dużym przyrostem naturalnym, ale co z tego wynikło?
Większość - i to zdecydowana większość - moich znajomych, z którymi rozmawiałem na ten trudny temat, była przekonana, że lepiej wychować na przykład dwoje dzieci i zapewnić im w miarę możliwości podstawowe chociażby warunki do życia, niż w licznej rodzinie kle-pać biedę.
Oczywiście, nawet przez myśl mi nie przeszło, aby namawiać naszych Czytelników do zakładania małej lub licznej rodziny. Ta decyzja należy tylko i wyłącznie do rodziców, którzy przecież najlepiej wiedzą, jaką wybrać drogę, co jest dla nich najważniejsze.