Statystyki

Użytkowników : 35
Artykułów : 35
Zakładki : 10
Odsłon : 45037

Statystyki galerii

  • Zdjęć:   420
  • Kategorii:   15
  • Odsłon:   43568
  • Komentarzy:   79
  • Głosów:   43
  • Tagów:   0

Powyborcze refleksje Drukuj Email
czwartek, 01 listopada 2007 02:00
Wybory, wybory i po wyborach. W trzynastotysięcznym Węgrowie, gdzie do głosowania uprawnionych było prawie dziewięć tysięcy mieszkańców, do urn wyborczych poszło i z wyborczego prawa skorzystało nieco ponad pięćdziesiąt trzy procent uprawnionych.

Dużo to, czy mało ? Można oczywiście zadawać tego typu pytanie, ale nie to jest przecież w tym konkretnym przypadku najważniejsze. Można natomiast, a nawet trzeba powiedzieć, ja-kim poparciem cieszyli się wśród mieszkańców naszego miasta poszczególni kandydaci, zwłaszcza ci najbardziej znani. Znani, ale jak pokazały wyniki głosowania, nie w każdym przypadku tak do końca i przez wszystkich lubiani.
W samym Węgrowie, po podliczeniu oddanych głosów, zwycięzcą okazała się Platforma Obywatelska, na listy której głosowało 2191 osób. Nadmienić jednak trzeba koniecznie, że z tej liczby aż 1702 głosy zebrał burmistrz Węgrowa Jarosław Grenda. Tylko pogratulować, co niniejszym czynię.
Na listy wyborcze Prawa i Sprawiedliwości przypadły 1803 głosy. Tu z kolei największym zaufaniem cieszył się Krzysztof Tchórzewski i Elżbieta Jakubik.
Lewica i Demokraci otrzymali łącznie 774 głosy, Polskie Stronnictwo Ludowe 596, a Liga Polskich Rodzin tylko 130. Kompletną klęskę poniosła natomiast popularna w poprzednich wyborach Samoobrona, która zebrała tylko 127 głosów poparcia. Jeszcze mniej, bo tylko 54 wyborców oddało swój głos na listy Polskiej Partii Pracy.
Jeśli chodzi o wybory do Senatu, to w naszym mieście zwyciężył były burmistrz Jan Górski (SLD), na którego głosowało 1738 osób. Senator poprzedniej kadencji Henryk Górski (PiS) zebrał 1707 głosów poparcia, a 1516 osób głosowało na Waldemara Kraskę.
Tyle wyborczych wyników. Teraz nam, szarym wyborcom, pozostało czekanie na pierwsze parlamentarne uchwały, pozostaje też jeszcze jedno pytanie: czy mimo zmiany przodującej partii w naszym kraju wszystko będzie jak dawniej, czy też będzie od nowa – po staremu?