Statystyki

Użytkowników : 30
Artykułów : 35
Zakładki : 10
Odsłon : 43784

Statystyki galerii

  • Zdjęć:   420
  • Kategorii:   15
  • Odsłon:   41451
  • Komentarzy:   79
  • Głosów:   43
  • Tagów:   0

Widok z wieży Babel. Akcja bajer Drukuj Email
poniedziałek, 01 października 2007 02:00
O konflikcie pokoleń traktują już całe tomy napisane przez wiele znakomitości z różnych dziedzin nauki. Konflikt ten – warto to sobie uświadomić – istnieje przede wszystkim w języku i w nim wyraziście się objawia. Młodzi demonstrują swoją odmienność i niezależność, tworząc swój specyficzny język. Znakomicie zjawisko to ilustrują powstające w internecie słowniki slangu młodzieżowego, tworzone przez samych użytkowników, oraz takie publikacje, jak „Nowy słownik gwary uczniowskiej” pod red. H. Zgółkowej czy „Wypasiony słownik najmłodszej polszczyzny” B. Chacińskiego. My także chcielibyśmy opisać - choćby szczątkowo – język, którym posługuje się młodzież z naszego otoczenia. Zapraszamy do lektury cyklu artykułów poświęconych tej tematyce. Dziś kilka przykładów rozpoczynających się od liter A i B.

Język młodzieży cechuje przede wszystkim silna ekspresywność. Stąd w nim cała gama fraz, zawołań, wykrzyknień rozpoczynających się od wyrazu ALE…! Kiedy zatem nastolatek chce powiedzieć, że spotkało go coś szalonego, zupełnie niespodziewanego, a jednocześnie przyjemnego zawoła: ALE AKCJA!
Gdyby jednak wyżej wymienionemu przyszło do głowy skomentować poczynania polityków, zapewne posłużyłby się zwrotem ALE OBCIACH! albo ALE PRZYPAŁ! (to znaczy: niestosowne zachowanie, wstyd, kompromitacja).
Mimo że wiele znanych z telewizji osobistości z pewnością ma niezły BAJER (płynne mówienie do kogoś, umiejętność prowadzenia rozmowy, także: kłamstwo, zwykle mające na celu zaimponowanie komuś, oszukanie kogoś, wprowadzenie w błąd), może zaimponować mło-dzieży chociażby BAJERANCKIM (ładnym, świetnym, efektownym) samochodem służbo-wym, pozostającym do jego dyspozycji. Na jego widok wielu młodych westchnęłoby: ALE WYPAS! (coś niebywale atrakcyjnego). Inni natomiast zaczęliby BLUZGAĆ (kląć, przeklinać, często używać wyrazów wulgarnych), zazdroszcząc takiego auta. „BEZ KITU (doprawdy, naprawdę!) - rzekłby przeklinający - przecież jedynie ALIEN (odmieniec, człowiek inny, odrzucony, wyalienowany) nie potrafi docenić ALUMÓW! (aluminiowych felg samochodowych). Te BURAKI (osoby wyśmiewane, krytykowane przez innych, ale także: pochodzący ze wsi) - kontynuowałby - mają tyle pieniędzy, że mogą BALOWAĆ (bawić się, oddawać się rozrywkom) całymi tygodniami”.
BALETY to także w gwarze młodzieżowej przyjęcie i spotkanie towarzyskie połączone ze spożywaniem alkoholu, dyskoteka, impreza. Niestety coraz częściej przy okazji spotkań tego typu młodzież zażywa także narkotyków. Kiedy zatem słyszymy o AMFIE, BIAŁKU czy BLANCIKU, musimy mieć się na baczności, bo określenia te oznaczają w pierwszym i drugim przypadku amfetaminę, w trzecim natomiast papierosa z marihuaną. A przecież posiadanie nawet niewielkiej ilości narkotyku jest karane i na rękach naszej pociechy mogą znaleźć się BRANSOLETKI, czyli kajdanki. Przyłapany na gorącym uczynku nastolatek, jeśli jest BAJKOPISARZEM (człowiekiem lubiącym opowiadać zmyślone historie, kłamcą), mógłby się bronić mówiąc, że nie ma pojęcia jak narkotyki znalazły się w jego posiadaniu i rzekłby: „BUJAJ SIĘ!” czyli odejdź, odczep się – forma używana w stosunku do osoby niepożądanej w towarzystwie. Rozmówca mógłby z kolei skwitować jego nieudolne próby usprawiedliwienia się mówiąc: A ŚWISTAK SIEDZI I ZAWIJA JE W TE SREBERKA (fraza zaczerpnięta z tekstu reklamowego używana w znaczeniu: mówisz nieprawdę, nie wierzę ci).
Na tym zakończymy dzisiejsze spotkanie z gwarą młodzieżową. I nie pożegnamy się używając zwrotów CZE! (skrócona forma słowa: cześć!) czy NARA! (skrócona forma pożegnania na razie!) ale powiemy po prostu: do zobaczenia następnym razem.