Statystyki
Użytkowników : 6Artykułów : 33
Zakładki : 10
Odsłon : 8181
Statystyki galerii
- Zdjęć: 324
- Kategorii: 14
- Odsłon: 11436
- Komentarzy: 3
- Głosów: 43
- Tagów: 0
Reklama
Bielizna i rajstopy Gatta - sklep internetowy| W piątek, trzynastego... |
|
|
| środa, 01 sierpnia 2007 02:00 |
|
Nie od dziś wiadomo, że są w życiu takie daty i liczby, od których po prostu głowa boli, nie wspominając o całej mnogości rozmaitych nieszczęść, które nam, zwykłym śmiertelnikom, przynieść mogą. Do takich trefnych liczb należy zwykła, najzwyklejsza w świecie „trzynastka”, chociaż ja osobiście „trzynastkę” muszę lubić, gdyż tego właśnie dnia otrzymuję życzenia i prezenty imieninowe. Trzynastego, jakby na potwierdzenie tezy o nieszczęściu, wprowadzono stan wojenny, który - jak twierdzili co poniektórzy - był niby dla Polski i dla Polaków szczęściem po prostu. Jest też wstrętny piątek, a jak wynika z przysłowia, które jest przecież mądrością narodu, w piątek to zły początek. Zapewne też dlatego wśród okolicznych rolników istnieje przekonanie, że żniwa koniecznie trzeba zacząć w sobotę. Chociażby tylko jeden pokos... Koty, zwłaszcza te czarne, też mają u przesądnych przerąbane. Ale w tym przypadku nikt ze znajomych nie potrafił mi wytłumaczyć, dlaczego kot przebiegający drogę jest nie do zaakceptowania. Toż to takie miłe stworzonko i nie gryzie, chyba że ktoś nadepnie mu na ogon. Jakby tego było mało, spotkałem się - i to całkiem niedawno - ze stwierdzeniem, że nasz zwykły chleb codzienny położony do góry spodem to po prostu zapowiedź sporej kłótni w rodzinie. Podobnie jak skarpety i buty położone na stole. Naprawdę nie wiem, co może mieć wspólnego chleb z kłótnią, skarpety i buty potwierdzam, niestety. Byłem bowiem naocznym świadkiem awantury domowej, gdy żona mojemu koledze zmyła głowę właśnie za to, że rozbierając się do snu poprzedniego dnia, nie wiedzieć dlaczego właśnie te części swojej garderoby zostawił na stole wśród resztek niedojedzonej kolacji... Ale jak sam poszkodowany powiedział, w tym przypadku nie miał do swej ślubnej żadnej pretensji. Nie znalazłem jak na razie wytłumaczenia przesądu, według którego damska torebka leżącą lub stojąca na podłodze miałaby przynieść biedę, czy też - jak kto woli - brak gotówki na codzienne wydatki. Ale tak na wszelki wypadek, staram się nie dopuścić do tego, aby torebka stała na podłodze. Lepiej przecież złego nie kusić, a gdy kot przebiegnie drogę, splunąć przez lewe ramię. |
Archiwum
