Statystyki

Użytkowników : 30
Artykułów : 35
Zakładki : 10
Odsłon : 43788

Statystyki galerii

  • Zdjęć:   420
  • Kategorii:   15
  • Odsłon:   41451
  • Komentarzy:   79
  • Głosów:   43
  • Tagów:   0

Patrzę i myślę.Teoria Darwina z perspektywy węgrowskiej ulicy Drukuj Email
środa, 01 sierpnia 2007 02:00
Na koniec Pan Bóg stworzył człowieka. Ta prawda przekazywana z pokolenia na pokolenie stała się doktryną obowiązującą do dnia dzisiejszego. I chociaż znacznie później pojawiła się naukowa teoria Darwina, według której człowiek pochodzi w prostej linii od małpy, to jednak pomijając wszelkie przypuszczenia, wszelkie za i przeciw, według mnie ta pierwsza teoria jest o wiele bardziej przyjemna.
No bo tak na prosty chłopski rozum jakąż można mieć satysfakcję z faktu, że wywodzimy się z rodu małpiego. Swego czasu, a było to dość dawno temu, słyszałem taki oto humory-styczny wierszyk: „Teoria Darwina dowodzi, że człowiek od małpy pochodzi. Gdy patrzę na twoją...” Z zastrzeżeniem oczywiście, że tę tezę stosować można tylko do nielicznych na szczęście osób.
Gdyby jednak opierać się na przysłowiach i powiedzeniach, to można byłoby stworzyć jesz-cze przynajmniej kilka innych teorii pochodzenia rodu ludzkiego. O człowieku brudnym jak świnia, powiedzieć można, że od świni pochodzi. Podobnie o zdrowym jak rydz, chociaż osobiście rydza zdrowego ani robaczywego już kilkanaście lat nie widziałem. Albo też mówi się często „głupi jak baran” lub „uparty jak osioł” - i już wyłaniają się przodkowie kolejnej grupy naszego gatunku.
Biorąc rzecz całą trochę bardziej na poważnie, nie od dziś i nie od wczoraj krąży po świecie pytanie, na które dotychczas niestety nie znaleziono odpowiedzi. Mam tu na myśli wątpliwości: co było pierwsze, jajko czy kura? Można ten zakres niewiedzy poszerzyć o kolejne zagadnienia. Czy pierwsze było ziarenko, czy też potężne drzewo, które z niego wyrosło? Wszak to właśnie ziarenko jest owocem dojrzałego drzewa.
Tak więc jakby na całą sprawę nie patrzeć, trudno oprzeć się wrażeniu, że siły nadprzyrodzone w stworzeniu świata musiały mieć swój aktywny udział.