Statystyki
Użytkowników : 6Artykułów : 33
Zakładki : 10
Odsłon : 8182
Statystyki galerii
- Zdjęć: 324
- Kategorii: 14
- Odsłon: 11437
- Komentarzy: 3
- Głosów: 43
- Tagów: 0
Reklama
| Mandat pisany wierszem czyli za mundurem poeci sznurem |
|
|
| piątek, 01 czerwca 2007 02:00 |
|
Jak już ustaliliśmy, co miesiąc będziemy prezentować wybraną postać z naszego grona, ale też zapraszamy pod naszą wierzbę nowych autorów – tych zrzeszonych i niezrzeszonych, z dorobkiem i bez, doświadczonych i stawiających pierwsze kroki. W tym numerze pozostajemy w swoim kręgu, prezentując jeszcze raz – tyle że nieco dokładniej - głównego sprawcę inicjatywy zwanej Grupą Poetycką Iwa. Jego policyjna charyzma i urok osobisty przyczyniły się do zjednoczenia poetyckich sił na terenach Łochowa, Sadownego, Stoczka a także Węgrowa. Jak widać, jego przeszłość obfituje w dokonania kulturalne i literackie, a przecież to tylko część jego bogatego dorobku. Prywatnie jest skromnym, otwartym i sympatycznym człowiekiem, z którym przyjemnie się rozmawia, a jeszcze przyjemniej współpracuje. Pamiętaj Czytelniku! Jeśli zatrzyma Cię kiedyś przemiły policjant i wierszem objaśni Ci Twoje wykroczenie, być może będzie to właśnie on! za plecami chciałbym usiąść przy tobie przykucnąć na chwilę zeschłym natchnieniem zaszeleścić w sobie kłos pióra podjąć napić się bezmiaru ugłaskać drzewa po burzy rozmyte tobą nasycam te płótna bandaże tonią co syci spragniony krajobraz w tobie przenoszę pełne jabłek noce len czasu gniotę na wzloty i krzyże nie patrz tak we mnie dłonie mam sklepane ciężarem marzeń co ostygły w sobie czy wrócę kiedyś tam gdzie drzwi otwarłem gdzie sercem piłem każdą myśl i mowę Litania do serca każdego człowieka Trzeba uwierzyć w zieleń w sypkość piasku w twardość kamienia trzeba uwierzyć w kręte drogi które jednak prowadzą do celu w ciepło gwiazd by zrozumieć chłód śmierci uwierzyć trzeba w mocne dłonie a nie w pięści trzeba uwierzyć sobie tobie tym co byli przed i przyjdą potem a jeśli chcesz uwierzyć życiu to ufaj tak jak ziarno trawy ufa wiośnie zaufaj słowom które niesiesz w sobie na obraz i podobieństwo i nie pozwól nigdy hodować cię w ciemności. *** Adamowi Stankiewiczowi Tak długo czuwałem nad tą rzeką oczy mi rzęsą porosły w półśnie teraz jakby w pół drogi skazany na wiejskie rozstaje pół kamień wpółrozmyślony ością i ostem przekłuty przez obie ręce i nogi odchodząc ciągle zostaję rzeka się we mnie odbija wiosłem sitowiem księżycem że gwiazd nawet w oczach nie zliczę gdy nocą się wtulam w szuwary i śpiewam nie umiem już krzyczeć zieleni pełnymi ustami w zieloną ciszę. Wiesław Maliszewski – wiek: 43 lata, miejsce zamieszkania: nadbużańska wieś Sadoleś, praca: nauczyciel z zawodu, policjant z wyboru, poeta z zamiłowania, najważniejsze osiągnięcia: 1999 - III nagroda w konkursie im. Stanisława Czernika w Ostrzeszowie, 2000 - główna nagroda w ogólnopolskim konkursie poetyckim dla funkcjonariuszy policji, 2003 - II nagroda w ogólnopolskim konkursie poetyckim im. Stanisława Grochowiaka w Radomiu; uhonorowany medalem Ignacego i Heleny Paderewskich przez Kapitułę oraz Radę Gminy Łochów jako „Twórca Kultury roku 1999”, w 2005 roku uhonorowany brązowym medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis przez Ministra Kultury Waldemara Dąbrowskiego. Opublikował dwa zbiory poezji: ,,Jak owoc” (1996) i ,,Serce” (2000). Współpraca: Miejska Biblioteka Publiczna w Węgrowie (Węgrowski Jarmark Literacki), Publiczne Gimnazjum w Łochowie (,,Pióro szuka talentu” - konkurs poetycki dla dzieci i młodzieży), czasopisma lokalne: „Gazeta Węgrowska”, „Gazeta Łochowska”, „Nowy Głos Łochowa”, „Gazeta Lokalna”. Pod pseudonimem Janka Szydły publikuje także utwory o lżejszej tematyce - zaczerpnięte z życie codziennego fraszki, aforyzmy, limeryki oraz wiersze satyryczne: |
Archiwum
