Statystyki

Użytkowników : 34
Artykułów : 35
Zakładki : 10
Odsłon : 44537

Statystyki galerii

  • Zdjęć:   420
  • Kategorii:   15
  • Odsłon:   43110
  • Komentarzy:   79
  • Głosów:   43
  • Tagów:   0

Mandat pisany wierszem czyli za mundurem poeci sznurem Drukuj Email
piątek, 01 czerwca 2007 02:00
Jak już ustaliliśmy, co miesiąc będziemy prezentować wybraną postać z naszego grona, ale też zapraszamy pod naszą wierzbę nowych autorów – tych zrzeszonych i niezrzeszonych, z dorobkiem i bez, doświadczonych i stawiających pierwsze kroki.
W tym numerze pozostajemy w swoim kręgu, prezentując jeszcze raz – tyle że nieco dokładniej - głównego sprawcę inicjatywy zwanej Grupą Poetycką Iwa. Jego policyjna charyzma i urok osobisty przyczyniły się do zjednoczenia poetyckich sił na terenach Łochowa, Sadownego, Stoczka a także Węgrowa. Jak widać, jego przeszłość obfituje w dokonania kulturalne i literackie, a przecież to tylko część jego bogatego dorobku. Prywatnie jest skromnym, otwartym i sympatycznym człowiekiem, z którym przyjemnie się rozmawia, a jeszcze przyjemniej współpracuje.
Pamiętaj Czytelniku! Jeśli zatrzyma Cię kiedyś przemiły policjant i wierszem objaśni Ci Twoje wykroczenie, być może będzie to właśnie on!
za plecami
chciałbym usiąść przy tobie
przykucnąć na chwilę
zeschłym natchnieniem
zaszeleścić w sobie
kłos pióra podjąć
napić się bezmiaru
ugłaskać drzewa
po burzy rozmyte
tobą nasycam
te płótna
bandaże
tonią co syci
spragniony krajobraz
w tobie przenoszę pełne jabłek noce
len czasu gniotę
na wzloty
i krzyże
nie patrz tak we mnie
dłonie mam sklepane
ciężarem marzeń co ostygły w sobie
czy wrócę kiedyś tam
gdzie drzwi otwarłem
gdzie sercem piłem
każdą myśl
i mowę

Litania do serca każdego człowieka
Trzeba uwierzyć
w zieleń
w sypkość piasku
w twardość kamienia
trzeba uwierzyć
w kręte drogi
które jednak prowadzą do celu
w ciepło gwiazd
by zrozumieć chłód
śmierci
uwierzyć trzeba w mocne dłonie
a nie w pięści
trzeba uwierzyć sobie
tobie
tym co byli przed
i przyjdą potem
a jeśli chcesz
uwierzyć życiu
to ufaj tak
jak ziarno trawy ufa wiośnie
zaufaj słowom
które niesiesz w sobie
na obraz i podobieństwo
i nie pozwól nigdy
hodować cię
w ciemności.


***
Adamowi Stankiewiczowi
Tak długo
czuwałem
nad tą rzeką
oczy mi rzęsą
porosły
w półśnie teraz
jakby
w pół drogi
skazany na
wiejskie rozstaje
pół kamień
wpółrozmyślony
ością
i ostem przekłuty
przez obie ręce
i nogi
odchodząc
ciągle zostaję
rzeka się
we mnie odbija
wiosłem
sitowiem
księżycem
że gwiazd
nawet
w oczach nie zliczę
gdy nocą się wtulam
w szuwary
i śpiewam
nie umiem już krzyczeć
zieleni
pełnymi ustami
w zieloną ciszę.

Wiesław Maliszewski – wiek: 43 lata, miejsce zamieszkania: nadbużańska wieś Sadoleś, praca: nauczyciel z zawodu, policjant z wyboru, poeta z zamiłowania, najważniejsze osiągnięcia: 1999 - III nagroda w konkursie im. Stanisława Czernika w Ostrzeszowie, 2000 - główna nagroda w ogólnopolskim konkursie poetyckim dla funkcjonariuszy policji, 2003 - II nagroda w ogólnopolskim konkursie poetyckim im. Stanisława Grochowiaka w Radomiu; uhonorowany medalem Ignacego i Heleny Paderewskich przez Kapitułę oraz Radę Gminy Łochów jako „Twórca Kultury roku 1999”, w 2005 roku uhonorowany brązowym medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis przez Ministra Kultury Waldemara Dąbrowskiego. Opublikował dwa zbiory poezji: ,,Jak owoc” (1996) i ,,Serce” (2000). Współpraca: Miejska Biblioteka Publiczna w Węgrowie (Węgrowski Jarmark Literacki), Publiczne Gimnazjum w Łochowie (,,Pióro szuka talentu” - konkurs poetycki dla dzieci i młodzieży), czasopisma lokalne: „Gazeta Węgrowska”, „Gazeta Łochowska”, „Nowy Głos Łochowa”, „Gazeta Lokalna”. Pod pseudonimem Janka Szydły publikuje także utwory o lżejszej tematyce - zaczerpnięte z życie codziennego fraszki, aforyzmy, limeryki oraz wiersze satyryczne: