Statystyki

Użytkowników : 35
Artykułów : 35
Zakładki : 10
Odsłon : 45034

Statystyki galerii

  • Zdjęć:   420
  • Kategorii:   15
  • Odsłon:   43568
  • Komentarzy:   79
  • Głosów:   43
  • Tagów:   0

Pożegnanie z togą Drukuj Email
wtorek, 01 maja 2007 02:00
W ławkach przeznaczonych dla niezwykle groźnych przestępców, oddzielonych od sali pancerną szybą, zasiedli pracownicy prokuratury, na miejscu obrońców – sędziowie, a publiczność stanowili księża, adwokaci, pracownicy służby zdrowia, przedstawiciele prawników z Siedlec oraz znajomi i rodzina głównego bohatera tego niecodziennego spotkania, które odbyło się 12 kwietnia w gmachu Sądu Rejonowego.

Na prośbę zgromadzonych dostojny benefisant – Janusz Turek - założył prokuratorską togę. Po raz ostatni, ponieważ tego dnia znany prokurator odchodził na emeryturę.
Mówiąc o emeryturze, często łączymy to słowo z przymiotnikiem „zasłużona”. I tak jest w istocie w tym przypadku. Stanowisko prokuratora kojarzy się z osobą oschłą, ostrą, z posępną fizjonomią, nieustępliwie dążącą za wszelką cenę do wymierzenia jak najsurowszej kary. Znajomi i przyjaciele wiedzą doskonale, że nowy emeryt to człowiek o wielkim sercu, sprawiedliwy, życzliwy wszystkim ludziom, o niezwykle pogodnym usposobieniu, kochający dobrą muzykę, bywający na wystawach sztuki, zwiedzający muzea, peregrynujący po najbliższej okolicy, Polsce i świecie przy każdej możliwej okazji, umiejący zachwycać się światem.
Wśród zgromadzonych byłych współpracowników, pracodawców, kolegów i znajomych znalazły się władze Prokuratury Rejonowej w Siedlcach, kierownictwo Sądu Rejonowego, policji, Starostwa i Urzędu Miasta oraz władz kościelnych. Ważną rolę odegrała małżonka debiutującego emeryta. W tej trudnej chwili podtrzymywała go na duchu, pomagała odbierać bukiety, dbała o dobre samopoczucie gości, a w drugiej części spotkania wygłosiła żartobliwą laudację.
Goście pragnęli gorąco, aby po odejściu na emeryturę pan Janusz znalazł możliwość większego niż do tej pory uprawiania turystycznego hobby.
Wśród prezentów znalazły się mi.in. przewodniki po bliższych i dalszych okolicach kraju i świata, które zajęły swoje miejsce w koszu stanowiącym integralną część prezentu – roweru turystycznego.
Redakcja naszej gazety składa najlepsze życzenia pogodnych dni na nowej drodze emeryckich wypraw – i oczekuje na współpracę w odtwarzaniu najnowszej historii naszego miasta i powiatu.