Statystyki
Użytkowników : 6Artykułów : 33
Zakładki : 10
Odsłon : 8182
Statystyki galerii
- Zdjęć: 324
- Kategorii: 14
- Odsłon: 11437
- Komentarzy: 3
- Głosów: 43
- Tagów: 0
Reklama
| Kartka z historii i odrobina teraźniejszości |
|
|
| wtorek, 01 maja 2007 02:00 |
|
Według powszechnego spisu ludności przeprowadzonego w 1931 roku, jak podano w „Monografii Węgrowa” na terenie powiatu węgrowskiego około 10 procent ludności stanowiła ludność pochodzenia żydowskiego. Natomiast w samym Węgrowie, co potwierdzają starsi mieszkańcy naszego miasta, przedstawiciele narodowości żydowskiej stanowili prawie 60 procent całego ówczesnego społeczeństwa. W znacznym więc zakresie tworzyli oni historię naszego miasta, zapewne też mieli wpływ na jego wzloty i upadki gospodarcze. I chociaż w czasie II wojny światowej, gdy eksterminacja ludności żydowskiej sięgnęła zenitu, wielu z nich zginęło, to niektórzy przeżyli. Żyją także ich potomkowie i co roku do Węgrowa przyjeżdżają nowe grupy ludności żydowskiej, zwiedzając i poznają rodzinne strony swoich przodków. Zatrzymują się zawsze między innymi przy stojącym do dzisiaj budynku przy ul. Zwycięstwa, w którym swego czasu mieszkał węgrowski rabin. Wiele budynków, których właścicielami byli Żydzi już nie istnieje, a te które są, chociażby z racji wieku, znajdują się w bardzo złym stanie technicznym. Co prawda w Węgrowie nie słychać jeszcze o próbach odzyskania przez Żydów ich poprzedniej własności, ale mówiło się i to dość głośno o nieuregulowanym stanie własności niektórych gruntów i w tym kontekście można a nawet trzeba zadać pytanie czy takie ewentualne próby byłyby uzasadnione tak pod względem prawnym, jak też moralnym. Przecież dla wysiedlonych rodzin żydowskich i dla uchodźców z innych krajów, stworzone zostało całkowi-cie nowe państwo, gdzie mieli oni zapewnione warunki do życia. Lepsze lub gorsze, ale zawsze warunki. Teraz natomiast, jak podają media, wracając do kraju przodków żądają wysokich często odszkodowań. Nie mnie oczywiście udzielać wiążących odpowiedzi na ten temat, ale jako mieszkańcowi tego miasta, niech chociaż przysługuje prawo postawienia takiego pytania. I jeszcze jedno. W 1982 roku, w czterdziestą rocznicę likwidacji węgrowskiego getta, na miejscu byłego cmentarza żydowskiego z ocalałych pomników nagrobkowych utworzono pamiątkowe lapidarium i wzniesiono pomnik poległym. Traktowane było to wówczas jako jedną z oznak pamięci naszego społeczeństwa o ludności żydowskiej. Pamiętamy o nich do dzisiaj zresztą ... |
Archiwum
