Statystyki

Użytkowników : 30
Artykułów : 35
Zakładki : 10
Odsłon : 43789

Statystyki galerii

  • Zdjęć:   420
  • Kategorii:   15
  • Odsłon:   41451
  • Komentarzy:   79
  • Głosów:   43
  • Tagów:   0

Radny to brzmi dumnie Drukuj Email
niedziela, 31 grudnia 2006 02:00

W powiecie
Pierwsza sesja nowej Rady Powiatu Węgrowskiego odbyła się 27 listopada. To właśnie wtedy nowo wybrani radni mogli po raz pierwszy poczuć, niepowtarzalną atmosferę obrad. Rada dokonała na swoim pierwszym posiedzeniu wyboru Anny Brodackiej na przewodniczącą Rady Powiatu (jej kontrkandydatem był Zygmunt Orłowski, który uzyskał 5 głosów) i Jadwigi Sokulskiej na jedną z wiceprzewodniczących. Prawdziwe emocje na sali obrad wywołała wiadomość, że kandydatką na drugą wiceprzewodniczącą jest Halina Wierzchołowska, radna startująca z listy Komitetu Wyborczego „Razem dla Miasta, Gminy i Powiatu”. Zważywszy na ten fakt, była to dość nietypowa kandydatura. Bogdan Doliński, członek tego komitetu, mówił: „ta kandydatura jest dla nas nie do przyjęcia”. Jak się później okazało, Halina Wierzchołowska na dzień po wyborach samorządowych przeszła do Komitetu „Wspólny Powiat”( posiada on większość w obecnej Radzie). Krzysztof Fedorczyk, zapewniał, że radna podjęła swoją decyzję jeszcze przed 12 listopada, a Andrzej Kruszewski dodawał, że radny nie jest „związany żadną instrukcją”. W wyniku tajnego głosowania Halina Wierzchołowska została wiceprzewodniczącą Rady Powiatu, a my nigdy nie dowiemy się czy otrzymane stanowisko było nagrodą za przejście z opozycji do koalicji.
W Radzie Powiatu Węgrowskiego zawiązała się koalicja między „Wspólnym Powiatem”, PiS i Samorządową Akcją Wyborczą - ma ona przygniatającą większość, bo aż 16 mandatów, opozycja po przejściu Haliny Wierzchołowskiej do „Wspólnego Powiatu” liczy zaledwie 3 osoby. O zawarciu właśnie takiej koalicji zaważyły wydarzenia sprzed czterech lat, kiedy to członkowie obecnego „Wspólnego Powiatu” nie zostali zaproszeni do współrządzenia powiatem, a także fakt, że władza w Polsce jest w rękach PiS. Jak zapewniał Krzysztof Fedorczyk, władanie powiatem wspólnie z członkami PiS może jedynie pomóc, a nie zaszkodzić w rozwoju naszego regionu. Członkowie opozycji, jak zapewniają, będą prowadzić tylko konstruktywną krytykę, mającą na celu dobro powiatu. Przyszłość pokaże, jak trwała będzie zawarta koalicja.
1 grudnia odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Powiatu. Na początku dokonano uzupełnienia składu Rady, w związku z wygaśnięciem mandatu trzem dotychczasowym radnym. Na ich miejsce powołano Małgorzatę Zyśk, Irenę Buczyńską a także Janusza Mierzejewskiego. Jednak najważniejszym punktem obrad było dokonanie wyboru Zarządu Powiatu. Kandydatami na stanowisko Starosty byli podobnie jak cztery lata temu Bogdan Doliński i Krzysztof Fedorczyk. Po kilkunastu minutach względnej niepewności komisja skrutacyjna ogłosiła, że nowym starostą został Krzysztof Fedorczyk, uzyskując 15 głosów, Bogdan Do-liński otrzymał 4 głosy. Trwająca od czterech lata rywalizacja między samorządowcami, w tym roku zakończyła się zwycięstwem jeszcze niedawnego opozycjonisty. Wicestarostą został Leonard Rosjan, członkami Zarządu zaś - Ewa Besztak (członkini Zarządu poprzedniej ka-dencji), Andrzej Kruszewski i Tadeusz Danaj.
III Sesja Rady Powiatu Węgrowskiego odbyła się 20 grudnia. Pierwsze w tej kadencji sprawozdanie z pracy Starosty wywołało poruszenie wśród członków opozycji. Zygmunt Orłowski chciał dowiedzieć się, za jakie sprawy odpowiadają poszczególni członkowie Zarządu, natomiast Bogdan Doliński - skąd wzięły się pieniądze na nagrody dla pracowników Powiatowego Urzędu Pracy. Okazało się, że opozycja - choć nieliczna - niemniej jednak bacznie przygląda się poczynaniom władz powiatu.
Na sesji podjęto również temat podpisania umowy SP ZOZ w Węgrowie z NFZ. Jak co roku, Fundusz chce obniżyć środki finansowe przekazywane na działalność Szpitala Powiatowego. Zarówno dyrektor Artur Skóra, jak i Zarząd Powiatu postarają się, aby przyszła umowa była znacznie korzystniejsza od tej początkowo proponowanej przez Fundusz.
Następnie dokonano wyboru członków i przewodniczących komisji. Głosowania po-kazały, że współpraca koalicji z opozycją jest niemal wzorowa. Przyjęto również nowy statut Rady Powiatu Węgrowskiego, który między innymi likwiduje zapis ograniczający możliwość zabierania głosu w danej kwestii.

W mieście
4 grudnia obradowała po raz drugi Rada Miasta. Wybrano wtedy członków i prze-wodniczących stałych komisji Rady. Przewodniczącym Komisji Rozwoju Gospodarczego i Budżetu został Dariusz Konopiński, Komisji Zdrowia, Oświaty i Kultury - Paweł Marchela, Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego - Krzysztof Wyszogrodzki, a Komisji Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Gospodarki Terenami - Grzegorz Biernat. O ile wybór przewodniczących i członków komisji odbył się bez większych zakłóceń, to już podjęcie decyzji o składzie osobowym Komisji Rewizyjnej okazało się nie lada wyzwaniem. Nie dość, że jest to komisja uważana za najważniejszą, to zgodnie ze statutem może ona liczyć „do pięciu osób”, jak na złość całemu światu, kandydatów było aż sześciu, co zapowiadało już na samym wstępie problemy. Na początku przewodniczący Tadeusz Ryczkowski usilnie prosił, aby ktoś z własnej woli zrezygnował, gdy nie przyniosło to efektów, kandydaci udali się na tajną naradę, która teoretycznie miała nakłonić kogoś do „samowolnego” zrezygnowania. Po powrocie okazało się, że nikt nie chciał ustąpić. W praktyce oznaczało to, że Rada musi wykluczyć co najmniej jedną osobę spośród kandydatów. Pytanie, jak to zrobić. Pozornie najłatwiejszym sposobem byłoby przeprowadzenie głosowania - pojawiła się propozycja głosowania tajnego, jednak pan mecenas powiedział: „teraz głosuje się jawnie, nie ma karteczek”. I pozostało opracowanie reguł głosowania jawnego (o zgrozo, osoba wykluczona może do końca kadencji pamiętać, komu zawdzięcza swój los), potrwało to przynajmniej 15 minut, kiedy całą sprawę, niczym węzeł gordyjski rozwiązała radna Halina Ulińska, mówiąc: „w związku z tym, że jest to bardzo kłopotliwe, a widzę, że pewne sprawy na pewno zostały już ustalone, ja rezygnuję”. Członkami Komisji Rewizyjnej zostali Tadeusz Kresa, Stanisław Mielniczek, Paweł Marchela, Krzysztof Wyszogrodzki, a przewodniczącym Jerzy Szczęśniak.
Na sesji podjęto również uchwałę dotyczącą określenia wysokości podatku od nieruchomości i zwolnień od tego podatku. W tym roku podatki nie ulegają znacznym zmianom, wyjątkiem jest podatek płacony przez właścicieli działek, który będzie wynosił 0,17 zł za m². Jest to jednak nadal 50 % stawki maksymalnej. Ponadto został obniżony podatek rolny. Zmieniono uchwałę w sprawie emisji obligacji komunalnych, podejmując decyzję o przesunięciu ostatniej transzy na 2007 rok.
Podczas trwania obrad podjęto również temat połączenia ulicy Mickiewicza z Trasą Śródmiejską, władze miasta uzyskały pozwolenie na wyjazd jednokierunkowy. Pojawił się jednak protest mieszkańców bloków przy ulicy Słowackiego, obawiających się, że takie rozwiązanie może spowodować powstawanie korków, nadmierną emisję spalin a także hałas. Obecnie mieszkańcy są podzieleni, a włodarze Węgrowa muszą postarać się znaleźć rozwiązanie, które zadowoli każdego.
I na koniec jeszcze jedno: weszła w życie „nowa świecka tradycja” – zapytanie przewodniczącego w stronę radnych, czy ktoś nie brał udziału w głosowaniu, bo jak się okazało niektórzy z nich w ten sposób wyrażają swoją dezaprobatę dla proponowanych uchwał.