Statystyki

Użytkowników : 34
Artykułów : 35
Zakładki : 10
Odsłon : 44515

Statystyki galerii

  • Zdjęć:   420
  • Kategorii:   15
  • Odsłon:   43110
  • Komentarzy:   79
  • Głosów:   43
  • Tagów:   0

Na wakacje pałeczki okrężnicy Drukuj Email
poniedziałek, 01 maja 2006 02:00

Jeszcze nie w ratuszu

30 maja odbyła się XLV Sesja Rady Miejskiej, której przewodniczyła Halina Ulińska. Burmistrz Jan Górski jak zwykle złożył pisemne sprawozdanie ze swojej działalności, które nie budziło większych zastrzeżeń. Jedynie Halina Ulińska poprosiła o udzielenie szerszej informacji na temat rozpisanego konkursu na opracowanie koncepcji zagospodarowania przestrzennego i rewaloryzacji obszaru zabytkowego śródmieścia Węgrowa, koncepcji archi-tektonicznej ratusza wraz z centrum informacyjnym i częścią komercyjną oraz płyty rynku wraz z przyległym placykiem przed domem Lipki i ul. Narutowicza w Węgrowie. Szczegółowej odpowiedzi udzielił wiceburmistrz Jarosław Grenda. Wyjaśniał, że wiele kontrowersji budziła sprawa położenia ratusza, ostatecznie zdecydowano o lokalizacji w północnej pierzei rynku (w miejscu spalonego domu z możliwością zajęcia również sąsiednich budynków aż do Domu Gdańskiego). Władze miasta dopuszczają możliwość budowy niewielkiego obiektu na płycie głównej, który mógłby pełnić funkcje uzupełniające w stosunku do ratusza, ale decyzja o jego powstaniu zależy od wizji architektów, którzy muszą ściśle przestrzegać wskazówek konserwatora. Jarosław Grenda zapewniał zebranych, że nie ma niebezpieczeństwa oszpe-cenia rynku - gwarantują to zabezpieczenia prawne i komisja rozstrzygająca konkurs, która złożona jest ze specjalistów związanych z Węgrowem. Zdradził również, że jako członek tej komisji najbardziej boi się sytuacji, w której trzeba będzie dokonać wyboru spośród kilku dobrych prac. Przez kolejne kilka lat wygląd centrum naszego miasta nie zostanie diametralnie zmienione, gdyż możliwości finansowe miasta pozwalają na rozpoczęcie budowy planowanego ratusza dopiero za 5 lat.
Najbardziej elektryzującą sprawą na tej sesji była kwestia odwołania Waldemara Siekierzyńskiego ze stanowiska naczelnika Urzędu Skarbowego. Waldemar Siekierzyński przedstawił kilka faktów związanych z jego odwołaniem. Został powołany na zajmowane do tej pory stanowisko w 2002 roku i jego praca była oceniana bardzo dobrze. Wymówienie, jakie otrzymał, było wystawione z dniem poprzednim, a sposób, w jaki dostarczono je - jak sam mówił - naruszało jego godność osobistą. Niepokój radnego wzbudził fakt, że nie zasięgnięto opinii rady co do podjętej decyzji, skoro zasięgano jej przy powoływaniu go na stanowisko. Halina Ulińska prosiła o wyjaśnienie kwestii odwołania Waldemara Siekierzyńskiego, a Halina Szcześnik złożyła interpelację w tej sprawie, nie kryjąc również swojego oburzenia tą dymisją. Jak sama stwierdziła - „myślałam że w kraju demokratycznym skończą się praktyki - co nowa władza, to robienie czystki i obsadzanie co ważniejszych stanowisk. ”Rada po dyskusji postanowiła wystosować pismo do pracodawcy Waldemara Siekierzyńskiego, z wyrazami zaniepokojenia zaistniałą sytuacją.
Kolejnym punktem obrad była ocena planów i stanu przygotowań do organizacji wypoczynku letniego dzieci i młodzieży. Zasłużone wakacje organizują: Miejska Komisja do Spraw Profilaktyki, Resocjalizacji i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Świetlica Terapeutyczna, Świetlica Społeczna przy parafii św. Antoniego, Gimnazjum i Szkoła Podstawowa. Jedyną bolączką radnych jest nadal zanieczyszczony Liwiec, w którym stwierdzono nadmierną ilość pałeczek okrężnicy, istnieje więc możliwość wprowadzenia zakazu kąpieli w rzece. Następnie radni przystąpili do oceny funkcjonowania instytucji samorządowych i organizacji społecznych w zakresie udzielania pomocy społecznej. Centrum Pomocy Społecznej - jedyna działająca na terenie miasta instytucja o takim charakterze - obejmuje swoją pomocą 882 osoby, a jej działania są bardzo rozległe. Dzięki pracy Centrum funkcjonuje Dom Dziennego Pobytu. Organizacje pozarządowe, które uzupełniają pomoc kierowaną przez CPS, to: Caritas, Liga Kobiet, Fundacja „Bądź z nami”, Polski Czerwony Krzyż. Oceniono pozytywnie działalność Węgrowskiego Ośrodka Kultury i Miejskiej Biblioteki Publicznej.
Kolejnym punktem obrad było przedstawienie informacji dotyczących działalności Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Obie spółki zamknęły rok finansowy z zyskiem, są one aktywne i są w stanie konkurować z firmami prywatnymi.
Na sesji podjęto wiele uchwał, a jedna z nich dotyczyła emisji obligacji komunalnych, z których zysk zostanie przeznaczony na pokrycie kosztów takich inwestycji, jak: budowa drogi na osiedlu Błonie, ulicy Prusa, ciągu pieszo-rowerowego na ulicy Kościuszki.

Co tam w powiecie?

Już po raz trzydziesty piąty 9 czerwca obradowała Rada Powiatu Węgrowskiego. Sesję otworzył i prowadził Zygmunt Orłowski, a starosta Bogdan Doliński przedstawił sprawozdanie z działalności Zarządu Powiatu między sesjami. Odbyły się cztery posiedzenia, w trakcie których podjęto decyzje m.in. o wytypowaniu kandydatów do nagrody Ministra Edukacji Narodowej oraz Mazowieckiego Kuratora Oświaty, o użyczeniu Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej na okres dwóch lat, trzech pomieszczeń na parterze budynku przy ulicy kardynała Stefana Wyszyńskiego 3 w Węgrowie, powierzeniu stanowisk dyrektora LO w Węgrowie Markowi Dębskiemu i PODN Danucie Domańskiej. Ustalono ranking wniosków o pracownie komputerowe dla szkół ponadgimnazjalnych, zatwierdzono projekt uchwały w sprawie zmian w regulaminie przyznawania stypendiów za wyniki w nauce i osiągnięcia w sporcie. Pozytywnie rozpatrzono wnioski: prezes Węgrowskiego Oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami o wsparcie finansowe, dyrektora PODN o dofinansowanie Ogólnopolskiego Zjazdu Opiekunów Szkolnych Pracowni Internetowych, dyrektora LO w Węgrowie o współfinansowanie wymiany instalacji elektrycznych w trzech pracowniach lekcyjnych. Przedstawione sprawozdanie wywołało lawinę pytań kierowanych do Zarządu. Radna Halina Wierzchołowska chciała dowiedzieć się o kandydatach wytypowanych do nagród i otrzymać szersze informacje na temat złożonych wniosków o pracownie komputerowe. Natomiast radnego Andrzeja Nowotkę interesował regulamin przyznawania stypendiów. Odpowiedzi udzielił starosta i naczelnik. Dobrą wiadomością dla uczniów szkół podległych powiatowi węgrowskiemu jest informacja o wydzieleniu z subwencji oświatowej kilkunastu tysięcy zło-tych na stypendia, które nie mogą być niższe niż 540 zł w ciągu roku szkolnego. Szczegółowy regulamin ich przyznawania opracowują poszczególne szkoły.
Kolejnym punktem sesji było przyjęcie szeregu uchwał. W trakcie podejmowania uchwały wprowadzającej zmiany w budżecie powiatu węgrowskiego rozgorzała dyskusja na temat dróg, rozpoczęta przez Krzysztofa Fedorczyka, wyraźnie zaniepokojonego brakiem planowanej debaty drogowej (została przesunięta z powodu braku decyzji Urzędu Marszałkowskiego o przydziale środków). Na sali panowała nerwowa atmosfera, a wzajemne złośliwości osiągnęły apogeum. Nawet „bratniej sile ludowej” dostało się od radnego Fedorczyka. Dyskusja zeszła na bardzo niebezpieczny grunt, a mianowicie zaczęła dotykać kwestii obiektywizmu radnych w sprawach wydawania pieniędzy. Mimo że żaden radny nie przyzna się do tego otwarcie, jednak od dawna wiadomo, że patriotyzm lokalny bierze czasami górę nad zdrowym rozsądkiem co niektórych radnych. Gorącą mini debatę niezwiązaną z podejmowaną uchwałą przerwał Zygmunt Orłowski.
W związku ze zmniejszeniem subwencji oświatowej zaniepokojony radny Jerzy Kosiorek chciał dowiedzieć się, jakie kroki zamierza podjąć starostwo. W odpowiedzi usłyszał, że zostało wystosowane pismo do wszystkich placówek oświatowych, aby te do końca roku budżetowego w planach finansowych dokonały zmian polegających na zmniejszeniu wydatków. Starosta powiedział, że: „dyrektorzy muszą teraz zrobić wszystko, aby wykazać wzrost zadań edukacyjnych w stosunku do tego, co było zaplanowane”. Jestem tylko ciekawa czy wraz ze „wzrostem zadań edukacyjnych” podniesie się również poziom kształcenia.
W końcowej części sesji został podjęty problem konieczności gruntownego remontu Zamku w Liwie, z którym nie byłoby problemu, gdyby powiat dysponował znacznymi środkami finansowymi. Jak zauważyła radna Halina Wierzchołowska, Urząd Marszałkowski zaproponował przejęcie obiektu, ale nie można - jak mówiła - wyzbywać się naszych zabytków.