Statystyki

Użytkowników : 30
Artykułów : 35
Zakładki : 10
Odsłon : 43782

Statystyki galerii

  • Zdjęć:   420
  • Kategorii:   15
  • Odsłon:   41451
  • Komentarzy:   79
  • Głosów:   43
  • Tagów:   0

Na co idą nasze podatki? Drukuj Email
sobota, 01 kwietnia 2006 02:00

Powoływane przy poszczególnych samorządach komisje do spraw profilaktyki, resocjalizacji oraz rozwiązywania problemów alkoholowych, niejako z konieczności opierają swoją statutową działalność na funduszach wpłacanych do miejskiej kasy jako opłaty za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych. Kwoty te w poszczególnych okresach rozliczeniowych są różne, toteż ich sposób i cele wykorzystania też mają różny charakter. W Węgrowie, jak stwierdziła pełnomocnik burmistrza do spraw profilaktyki Anna Matusik-Burzyńska, z tytułu powyższych wpłat do miejskiego budżetu wpływa około 180–190 tysięcy złotych. Co roku też opracowywane są plany i programy, w oparciu o które pozyskana kwota jest dzielona i wykorzystywana, w zależności od aktualnych potrzeb. Z pieniędzy tych częściowo finansowana jest działalność istniejącej od 2003 roku poradni uzależnień, ale chyba najwięcej pochłaniają, słusznie zresztą, opłaty za kolonie i obozy, organizowane dla dzieci i młodzieży z rodzin najuboższych i patologicznych. W roku ubiegłym sfinansowany został także zakup alkomatu dla naszej węgrowskiej policji oraz organizacja artystycznych programów profilaktycznych i konkursów plastycznych o tematyce dotyczącej przeciwdziałaniu uzależnieniom. Część zebranych środków wydatkowano na opłaty biegłych sądowych, psychiatrów i psychologów, za wydawanie opinii w sprawach dotyczących uzależnień.
Zadań, jak z tego wynika, jest wiele. Paradoksalnie rzecz biorąc, im więcej będzie punktów sprzedaży napojów alkoholowych na terenie miasta, tym więcej będzie pieniędzy do podziału. Tylko, jak to się ma do wychowania w trzeźwości? Można oczywiście mówić o likwidacji nielegalnych źródeł sprzedaży, ale i jedno i drugie, niestety nie napawa zbytnim optymizmem.