Statystyki

Użytkowników : 35
Artykułów : 35
Zakładki : 10
Odsłon : 45034

Statystyki galerii

  • Zdjęć:   420
  • Kategorii:   15
  • Odsłon:   43568
  • Komentarzy:   79
  • Głosów:   43
  • Tagów:   0

Wielkiej bitwy nastał czas Drukuj Email
sobota, 01 lipca 2006 02:00

Już po raz szósty wrota zamku w Liwie otworzyły się dla bractw rycerskich oraz turystów z całej Polski i zagranicy. W dniach 19-20 sierpnia odbył się tam Turniej Rycerski o Pierścień Księżnej Anny, któremu towarzyszyły liczne atrakcje na terenie zamku. Przybyło ok. 250 rycerzy oraz dam z 29 bractw rycerskich z całej Polski, zaświadczając tym samym o ciągłej żywotności kultury średniowiecznej w XXI wieku. Różnobarwne stroje, dawny oręż oraz ciężkie zbroje wyróżniały ich spośród tłumu turystów, z ciekawością spoglądających na widok tak rzadki w czasach jeansów i t-shirtów.
Po uroczystym otwarciu turnieju odbyły się zawody kusznicze i łucznicze oraz niezwykle widowiskowy turniej bojowy, podczas którego wojownicy wystawiali na próbę swoje umiejętności w walkach jeden na jednego. Znalazła się także nie lada gratka dla najmłodszych uczestników turnieju – zabawy plebejskie. Po południu odbył się wielobój rycerski oraz pokazy tańca, jednak największą atrakcją tego dnia miała być wielka bitwa z udziałem wszystkich rycerzy. Wśród huku armat stanęły naprzeciw siebie dwie wrogie sobie armie. Powietrze przecięły pierwsze strzały oraz pociski wyrzucane w górę przez stojącą na wzgórzu machinę bojowa - trebusz. Pejzaż pola bitwy, nad którym unosił się gęsty dym oraz szczęk krzyżujących się mieczy, wywoływał przerażenie w oczach dzieci oraz żywe zainteresowanie wśród dorosłych. Chociaż widok walki był przerażający, tak naprawdę nie było się czego bać, gdyż miecze wojowników nie były naostrzone, a kule armatnie zastępowała piekarska mąka! Zwyciężyli lepsi i silniejsi, pokonani z godnością znieśli ból porażki, a po skończonej bitwie wszyscy w zgodnym szeregu złożyli ukłon rozentuzjazmowanej publiczności, która biła brawa na cześć walczących.
Wieczorem odbyło się przedstawienie pt. „Żółta Dama”, oparte na słynnej legendzie o duchu przemierzającym nocami komnaty zamku w Liwie. Resztę wieczoru wypełnił koncert zespołu Brovarius, grającego na oryginalnych instrumentach bardzo ciekawą, niezwykle melodyjną, choć czasami dość melancholijną odmianę muzyki średniowiecznej. Koncert był doskonałym prologiem do tego, co nastąpiło później. Uwagę widzów przyciągnęły tym razem nie walki rycerzy, ale zawody pod tajemniczą nazwą „Taniec ognia”. Podczas konkursu oceniane były nie tylko umiejętności taneczne, ale także zręczność, z jaką uczestnicy władają płonącymi pochodniami. Pierwszy dzień turnieju zakończył wspaniały pokaz sztucznych ogni. Po dniu pełnym wrażeń widzowie udali się do domów, natomiast wycieńczeni rycerze ruszyli na zamkowy dziedziniec, aby odzyskać siły na uczcie przy świetle pochodni. Jadła było pod dostatkiem, gdyż turniej sponsorowało kilka zakładów mięsnych, a także dwie piekarnie!
Następnego dnia odbyły się finały rozpoczętych w sobotę konkursów (kuszniczego, łuczniczego, stroju, tańca) oraz pokazy artylerii i walk rycerskich. Kolejnym punktem programu był „Mistrz równowagi” - konkurencja, w której dwóch rycerzy walczyło na wąskiej kładce, a wygrywał ten, który strącił przeciwnika na ziemię. Kolejnym sprawdzianem rycerskich umiejętności był bohurt, czyli walki grupowe. Każde bractwo wystawiało pięcioosobową drużynę złożoną z najbitniejszych wojowników. Były to z pewnością najbardziej widowiskowe, a zarazem najbardziej brutalne walki w trakcie trwania imprezy. O 15.45 rozpoczęło się uroczyste zakończenie turnieju. Publiczność, rycerze, a także organizatorzy byli zgodni co do tego, że VI Turniej na Zamku w Liwie można zaliczyć do udanych. Prawie każdy rycerz, którego spotkaliśmy, chwalił organizację, pomysłowość, no i oczywiście wyżywienie – Było rewelacyjnie! Cóż, to Liw w końcu. Organizacja przednia, a klimat jeszcze lepszy. Dawno się tak nie integrowałem. Fajnie zbudowaliście drugą bramę. Gratuluję Liwiacy! - (rycerz ze stowarzyszenia Grex Venalium, portal www.freha.pl, tam więcej opinii o turnieju).
Patronat nad imprezą sprawowali Marszałek Województwa Mazowieckiego i Starosta Powiatu Węgrowskiego, jako sponsorzy wsparli ją natomiast: Zakłady Mięsne „Łmeat” w Łukowie, „Bomet” Węgrów, Starostwo Powiatowe w Węgrowie, Urząd Gminy Liw, Urząd Miasta Węgrowa, Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, „Ogrody Podlaskie” Siedlce, „Carsed” Siedlce, Firma Meblowa „Meblolux” z Liwa; Narodowy Bank Polski BP O. Siedlce, Międzygminny Związek Wodociągów i Kanalizacji Wiejskich w Węgrowie, Totalizator Sportowy Sp. z o.o. Warszawa, Zakład Mięsny „Wierzejki”, „Sokołów S.A.” Zakłady Mięsne, Piekarnia S. Wrzoska – Węgrów; S. Cegłowski „CETRANS” Jarnice; Anna Chomiuk - radca prawny, „Apis” Siedlce - art. hydrauliczno–sanitarne, Piekarnia Z. Rucińskiego- Wyrozęby, „Marker” Siedlce-artykuły biurowo-papiernicze; „ESKA” Siedlce - art. hydrauliczne, Sieć Sklepów „Topaz”, Firma Windykacyjna „Gryf Inkasso”- Siedlce, Sieć Sklepów „Carlos”; „MENOS” Siedlce – Pośrednictwo Finansowo-Ubezpieczeniowe; GS „Samopomoc Chłopska” Siedlce; Maryla i Krzysztof Sodomirscy z Liwa. W czasie Turnieju liczba turystów przybywających do Liwa systematycznie wzrasta: od ok. 6.000 podczas pierwszego turnieju w 2001 r. do ponad 10.000 uczestników w 2006 r. Wszystkim podziękowania składają organizatorzy: Bractwo Rycerskie Ziemi Mazowieckiej i Podlaskiej oraz Muzeum Zbrojownia na Zamku w Liwie.