Statystyki

Użytkowników : 34
Artykułów : 35
Zakładki : 10
Odsłon : 44576

Statystyki galerii

  • Zdjęć:   420
  • Kategorii:   15
  • Odsłon:   43115
  • Komentarzy:   79
  • Głosów:   43
  • Tagów:   0

Co czytamy? Drukuj Email
piątek, 01 lutego 2008 02:00
Czytanie jest źródłem bogactwa.
Jerzy Pilch

Zimowy wieczór, ciepły koc, filiżanka kawy i... książka - to w zupełności wystarczy, aby bez potrzeby pakowania walizek przenieść się do lepszego świata poezji czy prozy. Świat ten ma bezcenną zaletę: nie przemija...

Aby sprawdzić, jak bardzo węgrowianie cenią sobie świat książki, postanowiłam odwiedzić węgrowskie księgarnie. Jak się okazało mieszkańcy Węgrowa, oprócz koniecznych podręczników szkolnych i dodatkowych pomocy naukowych, chętnie czytają książki takich autorów, jak Jan T. Gross, Wojciech Cejrowski, Małgorzata Kalicińska czy Joanne Kathleen Rowling.
Na pierwszym miejscu pod względem sprzedaży we wszystkich księgarniach znalazł się Strach Grossa. To książka o antysemityzmie w Polsce. Przedstawia okrutne postępowanie Polaków wo-bec Żydów. Jej publikacja dała początek licznym dyskusjom wśród czytelników a także historyków. Zachęcam do lektury bowiem warto mieć własne zdanie, a książka – podobnie jak Sąsiedzi tegoż autora - wywołuje wiele kontrowersji.
Druga pozycja to Rio Anaconda Wojciecha Cejrowskiego. Podczas lektury napotkamy piękne opisy puszczy amazońskiej, wzbogacone zdjęciami. Ponadto znajdziemy w niej dużo humoru i przeżyjemy niezwykłą wędrówkę nie tyko po egzotycznym miejscu, ale także w głąb własnej duszy. Rio Anakonda dokonała rzeczy niezwykłej: zjednoczyła wielbicieli ekscentrycznego autora z jego krytykami.
Trzecie miejsce przypadło uwielbianemu przez dzieci Harry’emu Potterowi J.K.Rowling. Jest to kolejny zbiór przygód filozoficznego czarodzieja, uwielbianego przez dzieci a także przez doro-słych. Autorka uśmierciła w tej książce wiele postaci, ale czy Harry Potter przeżył? Zapraszam do lektury! Następne miejsca zajmują: Dom nad rozlewiskiem Małgorzaty Kalicińskiej oraz Koszmarny Karolek i podstępne podstępki Franceski Simon.
Jedna z pań ekspedientek słusznie zauważyła, że mamy chętniej proponują dzieciom słodycze zamiast książki, a powód to cena. Cóż... nie rezygnujmy jednak z pięknego świata wyobraźni stworzonego przez autorów, bo jak każde piękno warte jest tego, by je pielęgnować. Jeśli jednak sytuacja finansowa nie pozwala nam na stworzenie domowej biblioteki, pamiętajmy, że istnieją publiczne, jak choćby miejska w Domu Gdańskim, świetnie zaopatrzona w nowości wydawnicze.