Statystyki

Użytkowników : 30
Artykułów : 35
Zakładki : 10
Odsłon : 43784

Statystyki galerii

  • Zdjęć:   420
  • Kategorii:   15
  • Odsłon:   41451
  • Komentarzy:   79
  • Głosów:   43
  • Tagów:   0

Kto miał płace w PUP-ie czyli starostów potyczek ciąg dalszy Drukuj Email
wtorek, 01 stycznia 2008 02:00
Ostatnio rozmawiałam z osobą uczestniczącą po raz pierwszy w obradach Rady Powiatu. Zdziwiło mnie, że była zaskoczona panującą tam atmosferą, bo XIII sesja wcale nie należała do najburzliwszych, a zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że była ona dość spokojna. Oczywiście nie obyło się bez gorącej dyskusji między starostą Krzysztofem Fedorczykiem a Bogdanem Dolińskim.

Samorządowa erystyka
Ci dwaj panowie to klasycy debat samorządowych, bez nich sesje nie wyglądałyby tak ciekawie i emocjonująco. Te dyskusje między Krzysztofem Fedorczykiem a Bogdanem Dolińskim najczęściej ożywiają się tuż po sprawozdaniu Starosty z pracy Zarządu między sesjami, a dwóm głównym aktorom sporu nie przeszkadzają inni radni, chyba że już w wyjątkowych sytuacjach. Po takiej polemice dalsze obrady mają bardzo spokojny charakter i sprowadzają się do zgodnego przegłosowania uchwał. Może ten właśnie fakt tłumaczy, dlaczego większość zaproszonych gości ulatnia się po pierwszej części posiedzenia.
XIII sesja Rady Powiatu odbyła się 28 grudnia. Mimo miłej atmosfery wywołanej - jak to kiedyś określił pracownik Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - „świętami grudniowymi”, na sali posiedzeń nie brakowało gorącej wymiany zdań. Jednym z pierwszych punktów obrad było sprawozdanie Starosty z działalności Zarządu Powiatu między sesjami. Sprowokowało ono kilka pytań ze strony radnych opozycji, a owe pytania z kolei stały się zarzewiem gorącej dyskusji.

Sport i pieniądze
Radny Bogdan Doliński chciał uzyskać szersze informacje na temat zasad współfinansowania budowy hali sportowej w Sadownem oraz dowiedzieć się, dlaczego Uczniowskie Kluby Sportowe nie zostały zwolnione z konieczności ponoszenia opłat za korzystanie z hali sportowej znajdującej się przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Jana Kochanowskiego. Jak wyjaśnił starosta Krzysztof Fedorczyk, powiat węgrowski pokryje 1/5 kosztów budowy sali sportowej, natomiast gmina 4/5, ponadto pozyskano ponad 900 tys. zł środków zewnętrznych. Szacuje się, że powiat ze swojego budżetu będzie musiał wydać od 400 do 500 tys. złotych. O ile odpowiedź na pierwsze pytanie była dość prosta i zadowoliła oczekiwania radnego, o tyle drugie pytanie spowodowało polemikę między Krzysztofem Fedorczykiem a Bogdanem Dolińskim. Starosta zauważył, że UKS-y podlegają Urzędowi Miasta, a ten z kolei posiada obiekty sportowe, w których członkowie klubów mogliby odbywać swoje treningi. Jak do tej pory UKS-y korzystały z sali sportowej należącej do powiatu, nie płacąc za jej wynajem. Ta sytuacja ma się zmienić, ponieważ zarząd stwierdził, że jej eksploatacja jest bardzo droga. Z dokonanych wyliczeń wynika, że godzina treningu to koszt 49 zł. Bogdan Doliński podkreślał jednak, że w zajęciach UKS-ów bierze udział młodzież z terenu całego powiatu, a nie tylko z samego Węgrowa. Radny zauważył również, że powiat powinien wspierać inicjatywy sportowe chociażby przez pobieranie jak najmniejszych sum za wynajem sal sportowych. W odpowiedzi starosta powiedział, że „UKS-y to są konkretne kluby sportowe, a nie stowarzyszenia. Powiat węgrowski nigdy nie odmówił udostępnienia swoich obiektów na realizację imprez sportowych, a więc nie można mówić, że nie wspiera on rozwoju sportu”.

Ad personam
Krzysztof Fedorczyk zwrócił uwagę radnemu Dolińskiemu, który pracuje jako sekretarz Urzędu Miasta, że „należy się określić – albo reprezentuje się interesy miasta, albo powiatu”. Tak drobna uwaga, a tyle wyraża treści! Starosta podkreślił również, że jeżeli Urząd Miasta będzie chciał porozumieć się w sprawie wynajmu hali sportowej, to władze powiatu nie mają nic przeciwko.
Złośliwi obserwatorzy życia samorządowego w naszym powiecie mogliby stwierdzić, że ostatnimi czasy relacje na linii Urząd Miasta - Starostwo Powiatowe są dość napięte, żeby nie powiedzieć wrogie. Skądże znowu! Po prostu władze obu samorządów postanowiły zacząć przestrzegać dość restrykcyjnie zasady „szanujmy się, ale też liczymy”.

Budżet bez ducha
Kolejnym punktem posiedzenia było uchwalenie budżetu powiatu na 2008 rok. Przewiduje on wydatki w kwocie 62 945 526 zł, dochody w wysokości 60 041 194 zł, natomiast deficyt budżetowy kształtować się będzie na poziomie 2 904 332 zł, a źródłem jego pokrycia będą przychody z zaciąganych kredytów i pożyczek. Wskaźnik zadłużenia powiatu kształtuje się na poziomie wysokim, jednak nie narusza przepisów i jest mniejszy niż 60%. Zgodnie z przewidywaniami największy wskaźnik zadłużenia będzie w 2009 roku i wyniesie 43%.
Dyskusja nad projektem uchwały budżetowej wywołała gorącą polemikę między starostą Krzysztofem Fedorczykiem a radnym Bogdanem Dolińskim. Ten ostatni przekonywał zebranych, że konieczne jest przełożenie terminu uchwalenia budżetu na styczeń lub luty, ponieważ jego projekt jest niedopracowany, niedokładny i brak w nim wskazania dokładnych inwestycji, a radni nie mieli okazji go dokładnie przedyskutować. Opozycja określiła budżet jako „doskonały pod względem formalnym, ale nieposiadający ducha”, cokolwiek miałoby to oznaczać. Krzysztof Fedorczyk, wyjaśniając dlaczego decyzje o budżecie podejmuje się już w grudniu, zwracał uwagę, że będzie on niezbędny przy składaniu wniosków o przyznanie dota-cji unijnych, „trzeba być więc przygotowanym, bowiem nikt nie zna dnia ani godziny, kiedy rozpocznie się nabór wniosków”- tłumaczył starosta.

Ostatnia runda - tytułowa
Wątpliwości wśród radnych opozycji wzbudził również poziom wzrostu płac w instytucjach powiatowych, a w szczególności w Powiatowym Urzędzie Pracy, gdzie wysokość pensji znacznie odbiega od średniego poziomu. Radny Doliński grzmiał, że podnoszenie wynagrodzeń zaledwie o kilka procent jest niewłaściwe i niewystarczające. W odpowiedzi starosty usłyszał: „Czy ja jestem winien, po roku urzędowania, wysokości zarobków w PUP. Ktoś teraz tak ładnie mówi, a przez 6 lat w PUP nie rosły wynagrodzenia, czy ja mogę od razu wy-równać zaniedbania?” Ponadto starosta dodał, że spotkał się ze wszystkimi pracownikami PUP i obiecał im, że do końca kadencji zarobki w ich instytucji zostaną wyrównane. Zapewnił również, że każde możliwe środki finansowe przeznaczać będzie na wzrost kosztów wynagrodzeń, ale nie będzie zaciągać pożyczek na podniesienie płac. Ostatecznie przyjęto bu-dżet przy 3 głosach wstrzymujących.

Ponadto
Na sesji podjęto również uchwały w sprawie przyjęcia „Strategii Rozwoju Powiatu Węgrowskiego w latach 2007-2015”, ustalenia trybu i zasad przyznawania i rozliczania stypendium szkolnego o charakterze socjalnym, a także przyjęto plan pracy Rady Powiatu Węgrowskiego.