Statystyki
Użytkowników : 6Artykułów : 33
Zakładki : 10
Odsłon : 8182
Statystyki galerii
- Zdjęć: 324
- Kategorii: 14
- Odsłon: 11437
- Komentarzy: 3
- Głosów: 43
- Tagów: 0
Reklama
U nas dostaniesz pompy cieplne w najlepszych cenach| Nasza 90-latka |
|
|
| wtorek, 01 stycznia 2008 02:00 |
|
Miała kilka nazw, a Mickiewicz jest już jej drugim patronem, ale myślę, że wszyscy – niezależnie od tego, w którym roku byli jej uczniami i pod jakim szyldem wówczas funkcjonowała ta szkoła – czujemy się w pewnym sensie rodziną. To się wyczuwa, przemierzając wirtualne przestworza święcącego triumfy popularności portalu www.nasza-klasa.pl. Czy zechcemy tak licznie, jak w Internecie, spotkać się na żywo w murach szkoły 13 września, by świętować dziewięćdziesiąte urodziny naszej Jubilatki? Jako grono ludzi skupionych wokół Stowarzyszenia i LO bardzo byśmy tego chcieli, tymczasem na łamach „Gazety Węgrowskiej” otwieramy Rok Jubileuszowy Węgrowskiego Ogólniaka. W tegorocznych dwunastu numerach zamieszczać będziemy materiały tej rocznicy poświęcone, a zwłaszcza wspomnienia absolwentów i prace zgłoszone do konkursu, o którym w szczegółach informuje komunikat na stronie www.lowegrow.aplus.pl. Jako pierwszą prezentujemy pracę przygotowaną przez uczennice kl. 1p. HK Niegdyś Królówka, dziś Mickiewiczówka Ważne daty z 90-letniej historii 1918, wrzesień - otwarcie szkoły średniej w Węgrowie, której pełna nazwa brzmi: Gimnazjum Koedukacyjne Polskiej Macierzy Szkolnej w Węgrowie. Józef Gołębiowski ofiarowuje na rzecz szkoły dwa domy i plac. Zajęcia odbywają się w budynku przy ulicy Ogrodowej (dziś Mickiewicza). W obawie przed konfiskatą budynku, której mógł dokonać zaborca, jego właścicielami hipotetycznymi stają się: ksiądz Ignacy Jasiński (proboszcz parafii w Korytnicy), ludwisarz Antoni Włodkowski oraz Stanisław Łubieński. Pierwszym dyrektorem zostaje Stefan Czapliński. Po egzaminach wstępnych do czterech klas ośmioklasowego gimnazjum zostaje przyjętych ponad stu uczniów. 1920 - szkoła wraz z jej majątkiem zostaje oddana pod opiekę władzom samorządowym, co powoduje zmianę nazwy na Gimnazjum Koedukacyjne Powiatowego Sejmiku Węgrowskiego w Węgrowie. 1926 - odbywa się pierwszy egzamin dojrzałości. Wszyscy przystępujący (8 osób) otrzymują świadectwa maturalne. 1933 - sejmik przekazuje prowadzenie szkoły powołanemu w tym celu Towarzystwu Szkoły Średniej w Węgrowie. 1935 - dziekan węgrowski ksiądz Kazimierz Czarkowski oddaje gmach przy ulicy Ogrodowej na wyłączne pomieszczenia Gimnazjum Humanistycznego im. Królowej Jadwigi. 1937 - dobudowano cztery sale wykładowe i urządzono boisko szkolne. 1939, wrzesień - Niemcy zajmują budynek Gimnazjum. Akta szkolne, kilka tysięcy książek i instrumenty muzyczne zostały ocalone przez Alojzego Żagana i Stanisława Wangrata. 1939 rok, listopad - Halina Czyżewska, Stanisław Wangrat, Stanisław Zaręba i Alojzy Żagan organizują tajne nauczanie w zakresie czterech klas gimnazjum. Okres okupacji - 46 uczniów zdaje egzamin dojrzałości. 1945, styczeń - Komisja Weryfikacyjna wydała świadectwa maturalne. 1939 – 1944 - dziesięciu absolwentów szkoły ginie w obronie ojczyzny. 1 października 1945 - na mocy zarządzenia Ministra Oświaty z 14 września, powstaje Państwowe Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące w Węgrowie. 1952 - nazwa szkoły zostaje zmieniona na: Państwowa Szkoła Ogólnokształcąca Stopnia Licealnego. 1956 - ówczesna dyrektor placówki, Jadwiga Szluchowa, rozpoczyna rozbudowę budynku. Dobudowano cztery klasy i dwie łazienki od strony północnej. 15 – 16 sierpnia 1958 - w czterdziestolecie istnienia placówki, odbywa się I Zjazd Absolwentów Szkoły. Ufundowana została wówczas tablica pamiątkowa poświęcona dziesięciu absolwentom, którzy zostali zamordowani lub polegli w czasie II wojny światowej. Tablica została wmurowana w hallu wejściowym. Uczestnicy Zjazdu ufundowali także tablice nagrobne na miejscowym cmentarzu założycielom szkoły: doktorowi Karolowi Szamocie i Józefowi Gołębiowskiemu. 24 – 25 sierpnia 1968 - pod honorowym patronatem marszałka sejmu Czesława Wycecha odbywa się II Zjazd Absolwentów z okazji półwiecza Szkoły, która otrzymuje nowy sztandar ufundowany przez społeczeństwo powiatu węgrowskiego. Dotychczasową patronkę św. Jadwigę zastąpił Adam Mickiewicz i decyzją Kuratorium Okręgu Szkolnego Warszawskiego zmieniono nazwę na Liceum Ogólnokształcące im. Adama Mickiewicza w Węgrowie. Rok szkolny1964/1965 - W związku z chorobą Jadwigi Szluchowej obowiązki dyrektora przejął Alojzy Żagan. Od września 1965 - posadę dyrektora przejmuje Witold Małkowski, który pełni tę funkcję do 1991 roku. 1991 – 1996 funkcję dyrektora sprawuje Jan Mielniczek, jego zastępcą zaś jest Katarzyna Sternicka. 1993 – wychodzi monografia pt. „Szkoła” autorstwa Jana Mielniczka 1994 - III Zjazd Absolwentów. 1996 – 2001 – kadencja dyrektora Lucjana Jachowicza i wicedyrektora Marka Dębskiego; w czasie jej trwania „kultowe” drewniane schody w najstarszej centralnej części gmachu zastą-pione zostają betonowymi oraz założone zostaje (wreszcie!) centralne ogrzewanie. 1998 – z okazji 80-lecia Szkoły odbywa się IV Zjazd Absolwentów. 2001 – 2006 – Szkołą kierują Mariusz Szczupak (dyr.), Henryk Kalata (wicedyr.) i w r. szk. 2005/06 Grażyna Orzechowska (II wicedyr.); w całym budynku następuje wymiana okien i usunięcie nieużywanych już pieców kaflowych (jeden pozostaje jako eksponat w pracowni historycznej); znikają pilśniowe boazerie, a szkolne korytarze zyskują nowy wystrój. 2002 – naukę zaczynają pierwsi absolwenci gimnazjów; w liceum tworzy się trzyletnie klasy o „nachyleniach profilowych”, od których pochodzą nowe oznaczenia: 1mf, 1h, 1mi, 1m itp. 20 września 2003 - V Zjazd Absolwentów, z okazji którego ukazuje się almanach „Juventa” i odsłonięte zostaje popiersie Patrona Szkoły dłuta Leszka Gurby. 2004, grudzień – ukazuje się pierwszy numer „Gazety Węgrowskiej”, której wydawcą zostaje Rada Rodziców LO, po roku zaś nowo powołane Stowarzyszenie Ogólniak, kierowane przez prof. dra hab. Wojciecha Żagana. 2006 – dyrektorem LO zostaje Marek Dębski, który na swoich zastępców powołuje Monikę Sulińską-Bieńkowską i (w 2007 r.) Małgorzatę Janiuk. 2007 – Stowarzyszenie Ogólniak wychodzi z inicjatywą zwołania na 13 września 2008 r. VI Zjazdu Absolwentów, a burmistrz Jarosław Grenda przyjmuje funkcję honorowego przewodniczącego Komitetu Organizacyjnego. Codzienność w szkole Aby dowiedzieć się więcej o szkole wystarczy porozmawiać z jej absolwentami. Anna Bednarczyk rozpoczęła naukę w 1985 roku. Wychowawczynią jej klasy była Ludmiła Tempczyk, nauczycielka języka polskiego. Zapytana przez nas o nauczycieli pracujących w tym czasie w szkole odpowiada: „Moimi ulubionymi nauczycielami byli: pani Ludmiła Tempczyk, pan Jan Mielniczek oraz pani Anna Komorowska.” Pani Anna opisała nam także wygląd szkoły w tamtych czasach: „Szkoła była bardzo skromna, nie było sali gimnastycznej, a lekcje wychowania fizycznego odbywały się w jednej z klas. Biblioteka była słabo wyposażona, a naprze-ciw głównego wejścia znajdowały się drewniane schody, które bardzo skrzypiały. W czasie lekcji nie można było po nich chodzić, gdyż przeszkadzało to w prowadzeniu lekcji. W szkole działało wiele kółek zainteresowań, np. teatralne, recytatorskie. Przy liceum działał internat, w którym opiekunami byli m.in. Teresa Świniarska (Gielewicz) oraz Waldemar Załuska. Aby dostać się do szkoły, trzeba było zdać pisemny egzamin z matematyki i języka polskiego. Ważną uroczystością w szkole było święto wiosny – dzień wagarowicza. Tego dnia każdy musiał się jakoś przebrać, a następnie w tych przebraniach paradowano po ulicach. W szkole zdarzały się także różne wpadki, których ofiarami byli najczęściej uczniowie.” Ala i kradzież? Jest rok 1966. Ciepły, majowy dzień. Pod liceum stoją w grupkach maturzyści. Tak, to już dziś. Ich wielki dzień. Za chwilę każdy z nich zostanie wezwany do środka. Przed wejściem do szkoły stoi wysoka blondynka z kilkoma koleżankami. Szepcą coś między sobą, przypominają słówka, wyrażenia. To Ala z koleżankami i ich ostatnia powtórka przed maturą ustną z jęz. rosyjskiego. Wszystkie są zdenerwowane, z niecierpliwością oczekują uczniów, którzy maturę mają już za sobą. Chcą dowiedzieć się jak najwięcej np. o pytaniach, o egzaminatorach. W drzwiach pojawia się jeden z profesorów i zaprasza Alę na egzamin. Razem wchodzą do sali. W komisji siedzą: Witold Małkowski, Alojzy Żagan, Bożena Urban, Jarosława Kozarowa. Ala siada naprzeciw egzaminatorów, losuje pierwsze pytanie. Ma przeprowadzić transakcję w sklepie jubilerskim, w wyniku której kupi zegarek. Jest zdenerwowana, ale uśmiecha się w duszy. Powtarzała w domu podobne tematy. Dyr. Małkowski kładzie na stole kilka zegarków. Ala rozpoczyna rozmowę. Trwa ona ok. 5 minut. Dziewczyna „dokonuje zakupu”. Uda-ło się zaliczyć pierwsze pytanie. Jest szczęśliwa, w zamyśleniu zakłada na rękę „kupiony zegarek”. Losuje kolejne pytania, odpowiada. Hurra! Zdała! Szczęśliwa wstaje i kieruje się do wyjścia. Po chwili słyszy za sobą krzyki prof. Kozarowej, zwanej przez uczniów „Babuszką”: „Oddawaj mój zegarek!” Przerażona, odwraca się. Nie rozumie, o co chodzi. Nauczycielka biegnie ku niej, łapie Alę za rękę i dziewczyna uświadamia sobie, że przez przypadek zabrała zegarek „zakupiony” podczas egzaminu. Pośpiesznie zdejmuje go i oddaje. Gdy wychodzi zawstydzona, egzaminatorzy wybuchają śmiechem. Tak właśnie wyglądała matura Ali. Dziś wspomina ją z uśmiechem na twarzy, choć przyznaje, że wtedy miała ochotę zapaść się pod ziemię. Żałuje, że te chwile już minęły. „Teraz, z perspektywy czasu, wiem, że te chwile były niepowtarzalne, a każdy dzień w szkole jest dniem wyjątkowym”- mówi. Bywają w życiu chwile, które w pamięci pozostają... Tak, każdy z nas ma wiele wspomnień. Są te lepsze i gorsze. Te, które wspominamy ze łzami w oczach, ale także takie, które przywołują uśmiech na twarz. Wiele wspomnień związanych jest ze szkołą. Wiele osób twierdzi, że lata w niej spędzone są najpiękniejszym okresem w życiu. Dowodem na to są liczne opowieści absolwentów, często teraz już na emeryturze. W ich życiu wydarzyło się bardzo dużo, ale o szkole zawsze chętnie mówią. Obyśmy i my mogły dobrze wspominać tę szkołę. Bibliografia: www.lowegrow.aplus.pl, Opowieść Pani Anny Bednarczyk (zd. Guzek), matura 1989, zam. Jartypory; Opowieść Pani Jadwigi Aliny Kamińskiej (zd. Okrasa), mat. 1966, Węgrów, ul. Polna. Zdjęcia z prywatnych zbiorów Pani Anny Bednarczyk. |
Archiwum
