Statystyki

Użytkowników : 30
Artykułów : 35
Zakładki : 10
Odsłon : 43783

Statystyki galerii

  • Zdjęć:   420
  • Kategorii:   15
  • Odsłon:   41451
  • Komentarzy:   79
  • Głosów:   43
  • Tagów:   0

Big Brother w LO Drukuj Email
wtorek, 01 stycznia 2008 02:00
Na początku stycznia do Liceum Ogólnokształcącego im. A. Mickiewicza w Węgrowie zajrzało oko „Wielkiego Brata”. Po długich staraniach dyrekcji w szkole umieszczono 16 kamer, z czego 3 na zewnątrz, a pozostałe zamontowano w środku budynku. Jak zdradził dyrektor Marek Dębski, liczba urządzeń wzrośnie.

Kamery zostały rozmieszczone na korytarzach i przy wejściach tak, żeby można było rejestrować wszystkie zaistniałe wydarzenia. Wszystko było utrzymywane w tajemnicy… Na efekty pracy monitoringu nie trzeba było długo czekać. Niczego jeszcze nieświadomy uczeń wdarł się podczas zajęć do szatni przy sali gimnastycznej, gdzie znajdowały się rzeczy pozo-stawione przez grupę ćwiczących uczniów, zabrał jeden z telefonów komórkowych i nie zdając sobie sprawy, że jego wejście i wyjście z szatni rejestruje kamera, wyszedł głęboko zadowolony ze swojej „zdobyczy”. Jakież było jego zdziwienie, kiedy został zatrzymany i pozbawiony skradzionej rzeczy. Lotem błyskawicy po szkole rozeszła się wieść, że „Wielki Brat” czuwa.
Centrum systemu znajduje się w gabinecie dyrektora, gdzie nad jego poprawną pracą czuwa, a w przypadku przejawów agresji na korytarzach interweniuje zatrudniony stażysta, skierowany przez PUP w Węgrowie.
Systemy monitoringu w szkołach rosną jak grzyby po deszczu (jak wieść niesie, w tym samym czasie co w LO uruchomiono podobne urządzenia w Gimnazjum Gminy Liw). Czy to zjawisko przyniesie więcej pożytku niż szkód, czas pokaże. Obserwując zachowanie młodzieży na korytarzach, wydaje się, że niby nic się nie zmieniło, ale może gdzieś jednak jest obecna świadomość, że „ktoś cały czas na nas patrzy”... - ale przecież do tego miały nas przyzwyczaić tak reklamowane programy typu reality show. Ktoś może zadać pytanie: a gdzie „gorące krzesła”? Cóż, wystarczy wejść do klas… Niejednemu uczniowi siedzenie tam kojarzy się z „gorącym krzesłem” i niestety w związku z tym coraz częściej i coraz więcej krzeseł pozostaje pustych…
Cóż z tego, że szkoła staje się bezpieczniejsza, ładniej wygląda i jest coraz lepiej wyposażona w różnego typu sprzęt. Zaangażowanie, mobilizacja i co najważniejsze systematyczne uczenie staje się niejako reliktem przeszłości... A „Wielki Brat” na to wszystko patrzy…